Dowiedz się więcej:

Kampanie reklamowe
Jak prawidłowo zapiąć pasy
Przebieg wypadku
Śmiertelnych wypadków można uniknąć
Beztroskie zapominalstwo

Reklamy Google:

Kampanie reklamowe

Niedawno w telewizji pojawiły się spoty reklamowe dotyczące prędkości jazdy oraz zapinania pasów. Celem jest nie tylko uświadomienie ludzi, jak twierdzą producenci kampanii maja nadzieję, że ludzie zdają sobie sprawę z zagrożeń jednak pragną im przypomnieć o często tragicznych konsekwencjach. Misją każdej kampanii jest także zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w Polsce. Nie każdego wypadku da się uniknąć, ale można znacznie zmniejszyć jego konsekwencje, stosując pasy bezpieczeństwa. Ta prosta i nieuciążliwa czynność może uratować życie każdemu z nas. Dlatego uważamy, że przekonanie Polaków do wyrobienia w sobie nawyku zapinania pasów i zachęcania do tego innych, jest warte szczególnego zaangażowania - podkreślają organizatorzy

Jak wynika z badań bez zapiętych pasów bezpieczeństwa nacisk na fotel kierowcy wynosi ponad tonę. Kierowca nie ma szans na przeżycie.

Przeciętny kierowca tego nie zauważa, ale jadący przez miasta policjanci często widzą kierowców bez zapiętych pasów. Grozi za to mandat, ale nie w tym rzecz. Z badań jakimi dysponuje Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego wynika, że aż 50 proc. ofiar śmiertelnych mogłaby żyć, gdyby miała zapięte pasy. Wypadek trwa zaledwie ułamki sekund, a ciało wypada z samochodu z prędkością pocisku.

Niewiele osób wie, że pasy bezpieczeństwa powinien zapiąć nie tylko kierowca i siedzący obok niego pasażer, ale także osoby przebywające na tyle auta. Osoby te w czasie wypadku mogą uderzyć swoim ciężarem ciała, pomnożonym przez prędkość pojazdu w przednie siedzenie samochodu. Złamaniu ulega często cały fotel. Kierowca oraz pasażer nie mają wtedy szans na przeżycie pomimo tego, że sami mięli zapięte pasy. Według specjalnego kalkulatora można obliczyć z jaką siłą będzie napierał na siedzenie pasażer, siedzący z tyłu auta bez zapiętych pasów. Przyjmując, że taki człowiek waży 80 kg i uderza w stojący na poboczu samochód z prędkością 70 km/h siła nacisku na fotel wynosi aż 1,3 tony.